niedziela, 21 maja 2017

NAUKA POSZŁA W LAS

Foto: Na szczęście to tylko mój fotomontaż

Gdy rozpoczynamy naukę w szkole podstawowej, powoli zapoznajemy się z przyrodą m.in. dzięki wycieczkom klasowym do parków, czy lasów.
Podstawowe zasady zachowania się w lesie są wielokrotnie powtarzane na lekcjach.
Najwięcej czasu poświęca się wówczas zakazom niszczenia i zaśmiecania wszelkiej zieleni. Z biegiem lat doznajemy niestety jakiejś amnezji.
Wszystko, co jest sprzeczne z zasadami, staje się dla nas atrakcyjniejsze, zabawniejsze.
Nie myślimy o skutkach, jakie przynosi niefrasobliwe pozostawienie butelek szklanych, czy wyrzucenie niedopałka w trawę.
Szczytem bezczelności wydaje się być wywożenie do lasu różnych rzeczy z mieszkań (zepsutych i uszkodzonych mebli, armatury, materiałów budowlanych).
Jest to świadome narażanie cudzego zdrowia lub życia. 
Pozostawiona w zaroślach zardzewiała blacha może zranić zarówno ssaki leśne, jak i każdego turystę, czy zbieracza runa leśnego.
Dla większości osób wydaje się, że takie przykłady ich nie dotyczą, że oni tylko(!) wyrzucają ewentualnie opakowania jedzenia i plastikowe butelki po napoju.
Przepisy i regulaminy w zakresie ochrony przyrody nie po to są ustanawiane, by były jedynie straszakiem w postaci groźby otrzymania mandatu za zaśmiecanie (niszczenie) zieleni.
Śmieci to realne zagrożenie dla całego ekosystemu, łatwo ulegającego degradacji, a skutków niektórych naszych zachowań nie możemy tak do końca przewidzieć.
Gdybanie, zatem, o małej szkodliwości wyrzucanych przez nas odpadów, to takie wróżenie z fusów.
Okazuje się, że nawet zwykły sznurek potrafi przyczynić się do padnięcia zwierzyny przez uduszenie, a kawałek papieru może rozniecić potężny pożar.
Przy następnej wizycie na szlaku turystycznym odpokutujmy nasze dotychczasowe błędy i bądźmy przykładem dla innych - nie tylko nie pozostawiając śmieci, ale zabierając ze sobą napotkane odpadki i wyrzucając je do najbliższego pojemnika, kosza na śmieci.