sobota, 8 lipca 2017

NIE UJARZMISZ DZIKIEJ NATURY


Ciekawość bliższego przebywania ze zwierzyną leśną, chęć pogłaskania, przytulenia młodych, dokarmianie - to częste przyczyny ingerencji w życie dzikich zwierząt. Niestety w wielu przypadkach, taki kontakt (niedoświadczonych miłośników zwierząt) kończy się niebezpiecznie dla nich, lub zwierząt.
Młode, na sierści których pozostawiamy swój zapach, mogą zostać odtrącone przez swoje matki i, bez pożywienia, zginąć.
Dorosłe, dzikie zwierzę nie rozróżni natomiast, czy mamy wobec niego dobre, czy złe intencje, zbliżając się nawet powoli.
Jeśli jest to drapieżnik sprawa wygląda jeszcze bardziej niebezpiecznie.
Trzeba pamiętać,  że zagrożenie utraty zdrowia, życia, może nastąpić ze strony każdego osobnika, nawet takiego, którego nie podejrzewalibyśmy o groźne zachowanie.

Poniżej umieściłem link do filmu, jako przestrogę, byśmy nie traktowali zwierząt, jak zabawki. Jest tak, jak w powiedzeniu: "Natury wilka się nie zmieni". 

poniedziałek, 3 lipca 2017

W OBRONIE PUSZCZY BIAŁOWIESKIEJ


Bycie człowiekiem naznaczone jest przywarą, która objawia się tym, że wszyscy wszystko wiedzą lepiej.
Dobre rady są potrzebne. Gdy, jednak, narzucanie innym swojego światopoglądu, stylu życia, prowadzi do dewastacji lasów i dotyka także ich mieszkańców, musimy zareagować obronnie.
Przyroda nie ma głosu, nie może się obronić przed ekspansją ludzi i ich subiektywnymi poglądami.
Wycinanie lasu tylko dlatego, bo ktoś z większą władzą tak postanowił, musi budzić w nas chęć protestu. 
Lasy to nasze pierwotne płuca i każdy krok do ich zmniejszenia, powinien być przeanalizowany rosądnie, merytorycznie, z wyczerpującym uzasadnieniem.
Wielu ludzi, w tym mnie, wzburzył ostatnio fakt, że korniki atakujące długowieczne drzewa liściaste, uzasadniły decyzję o wycince drzew na skalę masową i planowanego (na później) zastępowania ich młodymi sadzonkami.
Korniki to nie bakterie, które zatruwają tlen, a każde wycięte drzewo to utrata tego drogocennego pierwiastka.
Jeśli jedno wieloletnie drzewo liściaste potrafi wytworzyć, dzięki fotosyntezie, tyle samo tlenu, co 2700 młodych sadzonek, to albo jesteśmy na bakier z logicznym myśleniem, albo nie przywiązujemy wagi do tego, w jakim powietrzu przyjdzie nam wkrótce żyć.
 

 

sobota, 1 lipca 2017

NA WSTĘPIE

Jestem szczery facet - często do bólu.
Nie uznaję kryptoreklamy i brzydzę się wszystkimi amoralnymi reklamami, promocjami, które poznaję w swoim życiu.
Z racji swojej specjalizacji, zrobionej na studiach (Marketing), wiem co w trawie piszczy i jak się nie dać marketingowym sztuczkom firm. 

Wszelkie opinie na moim hobbystycznym blogu, z zakładki "Na Zakupach", są subiektywnymi odczuciami po przeprowadzonych testach, dokonanych zakupach, czy obserwacji rynku. Nie korzystam z cudzych tekstów. 

Sponsorowane recenzje na blogu, wyraźnie oznaczam, lecz zapewniam, że i tak przedstawiam obiektywnie, co mi się w danym produkcie podoba, a co nie.