piątek, 20 lipca 2018

SYZYFOWE RATOWANIE PRZYRODY

Foto: By zobaczyć bezcenne widoki trzeba się trochę napocić. By przywrócić pierwotny wygląd przyrody, po przejściu turystów, to już syzyfowa praca


Gdy zaczyna brakować środków na ochronę lasów przed dewastacją, musimy liczyć się z kosztami.
Nie powinno zatem dziwić, że instytucje państwowe pobierają drobne opłaty za wstęp do parków, czy na górskie szlaki. 
Jestem zwolennikiem ponoszenia takich opłat, z zaostrzeniem (jednocześnie) kar za zaśmiecanie i dewastację lasów (gór).
Nie może być bowiem tak, jak wiele osób traktuje np. podatek za psa, tzn.: "płacę podatek, to nie muszę sprzątać po swoim psie, jak "narobi" na chodniku". 
Utrzymywanie terenów zielonych, do których przyjeżdża coraz więcej ludzi, przysparza wiele problemów finansowych zarządcom i właścicielom. Dlatego też opłaty, rekompensujące wydatki na utrzymanie zieleni, są (i będą) wprowadzane, powiększane. 
Ludzie są różni - najgorsi to tacy, dla których wejście do lasu, parku, to beztroskie niszczenie drzew, zaśmiecanie, a nawet umyślne, lub nie, podpalenie ściółki leśnej. 
Tyle razy słyszy się o głupocie ludzkiej, a szkoda że nie równie często o wysokich karach nakładanych na nich.
Samoregeneracyjna funkcja przyrody nie zawsze wystarczy, by przywrócić zniszczone mienie, by móc dalej, bezpiecznie korzystać z miejsc wypoczynku oraz szlaków turystycznych. Pomyśl o tym, gdy następym razem będziesz chciał naskakiwać na kasjera, przed wejściem do parku, pomyśl jaką syzyfową pracę robią za ciebie służby leśne.
Twoja opłata nie jest żadnym ciężarem dla Ciebie, tylko podziękowaniem komuś za to, że chce byś miło i bezpiecznie spędził tu czas. Nie zwalnia ona jednak nikogo, z kulturalnego zachowywania się w parkach,  lasach i innych miejscach rekreacji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz